Władysław Kozakiewicz TYTAN 2011

Władysław Kozakiewicz

Mistrz olimpijski
i rekordzista świata w skoku o tyczce

 

 

 

Urodził się 8 grudnia 1953r. w Społecznikach pod Wilnem, ale kiedy miał cztery lata, rodzina powróciła do Polski. Polski lekkoatleta, tyczkarz i wieloboista. Początki swojej sportowej kariery związał z klubem Bałtyk Gdynia. W 1971 r. ustanowił rekord Polski juniorów – 5,02 m. Był 10-krotnym mistrzem Polski w latach 1973-1981 oraz wielokrotnym medalistą Mistrzostw Europy. Na swoich pierwszych igrzyskach olimpijskich w 1976 r. w Montrealu, skacząc z kontuzją stopy, zajął w konkursie 11. miejsce.

W 1980 dwukrotnie ustanawiał rekordy świata: wynikami: 572 i 578 cm. W tym też roku wygrał Plebiscyt Przeglądu Sportowego na najlepszego sportowca roku w Polsce. Halowy Mistrz Europy z 1977 i 1979 roku oraz wicemistrz Europy na otwartym stadionie z roku 1974 i brązowy medalista w hali w latach 1975 i 1982. Dziesięciokrotny mistrz kraju w skoku o tyczce. W trakcie swojej sportowej kariery ośmiokrotnie poprawiał rekord Polski, windując go od 532 cm w 1973 do 578 cm.

Zasłynął na olimpiadzie w Moskwie w 1980 r., bijąc rekord świata: uzyskał wynik 5,78 m. Jednak nie tylko z tego powodu było o Kozakiewiczu głośno. W tamtych zawodach jego największym rywalem, poza zawodnikiem gospodarzy Konstantinem Wołkowem, była wrogo nastawiona publiczność. Przy wtórze gwizdów radzieckich kibiców, Kozakiewicz pokonał za drugim podejściem tyczkę zawieszoną na wysokości 5,74 m. Po wylądowaniu odwrócił się do publiczności i pokazał w jej stronę słynny gest w postaci charakterystycznego zgięcia ręki w łokciu i skrzyżowania jej z drugą, który do historii przeszedł pod nazwą „gestu Kozakiewicza”. Wołkow nie pokonał już tej wysokości i musiał się zadowolić srebrnym medalem. Kozakiewicz zaś, mając już pewny złoty medal pokonał jeszcze poprzeczkę na wysokości 5,78 m, ustanawiając rekord świata.

Po tych igrzyskach Kozakiewicz stał się ulubieńcem polskiej publiczności nie tylko z powodu olimpijskiego złota. „Gest Kozakiewicza" stał się w świadomości społecznej symbolem. Po raz pierwszy ktoś publicznie, na forum międzynarodowym, podczas imprezy transmitowanej na żywo, ośmielił się w sposób tak dobitny wyrazić swoje uczucia wobec towarzyszy radzieckich.

Domagano się odebrania Polakowi medalu, unieważnienia rekordu oraz dożywotniej dyskwalifikacji za obrazę narodu radzieckiego. Polskie władze długo tłumaczyły się potem z tego incydentu.

Patroni medialni

Skontaktuj się z nami

Urszula Sawicka PR Manager
Selena SA, ul. Wyścigowa 56 E, 53-012 Wrocław

Tel: +48 71 783 83 82
Kom: +48 795 574 148
Email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Znajdź nas na: